🥅 Jakie Leki Brałyście Po Transferze

dzieczyny podbijam watek. jestem 7 dobie po transferze 5-dniowych zarodkow, caly czas boli mnie brzuch jak na @. Bardzo sie denerwuje. Wczoraj robilam bete (taka procedura w Invicie) i wyszla mi 14. Nie wiem co o tym myslec. W głowie mam zupelny metlik. Lekarka jedynie skomentowala ze jestesmy na dobrej drodze, ale zeby nie wpadac w euforie. Jakie leki są bezpłatne. Listę bezpłatnych leków znajdziesz: na stronie Leki 75+, na stronie Ministerstwa Zdrowia , w Dzienniku Urzędowym Ministra Zdrowia (część D obwieszczenia w sprawie wykazu refundowanych leków). W tym wykazie są leki, które dla pozostałych pacjentów mają odpłatność ryczałtową lub 30%. Najwięcej zgarnie pierwszy klub "Lewego" Varsovia Warszawa - 600 tys. euro (prawie 3 miliony złotych). Lech Poznań oraz Znicz Pruszków zainkasują po 500 tys. (ok. 2,4 mln zł), a Legia oraz Delta Warszawa - 250 tys. euro (niecałe 1,2 mln zł). Kwoty, które wpłyną do polskich klubów po transferze Lewandowskiego: Fora. Fora ciążowe. Staramy się. Ciąża po in vitro. Minni jeżeli miałaś podane 3-dniowe zarodki to możesz zrobić już po 10-11 dpt skoro 11 dpt już sikacz wyjdzie to beta tym bardziej. Wklejam może się komuś jeszcze przyda: 2-3 dniowe: 1dpt ( 1 dzien po transferze) .. Embrion sie dzieli 2dpt .. Embrion staje sie blastocysta 3dpt Statystyki in vitro wykazują że aż 59 proc. pacjentek poniżej 35 roku życia po pierwszym cyklu in vitro zostaje mamą. Jednak już u osób 35-letnich obniżają się one do ok. 27 proc.Skuteczność sztucznego zapłodnienia in vitro u 40-letniej kobiety to już tylko 15 proc., a u starszej spada jeszcze mocniej. In vitro krok po kroku Jakie leki zabrać ze sobą na wyjazd będąc w ciąży?, Rodzina i dziecko - Forum Gdańsk, Gdynia, Sopot. Porozmawiaj o aktualnych problemach i radościach mieszkańców Trójmiasta. Upalne dni mogą być niebezpiecznym okresem dla osób z chorobami układu sercowo-naczyniowego, zwłaszcza jeśli stosują pewne leki. Naukowcy z Yale School of Public Health odkryli, że osoby przyjmujące beta-blokery lub leki, takie jak aspiryna, mają wyższe ryzyko zawału serca, podczas upałów. W szczególności połączenie obu leków To musisz wiedzieć! Transfer zarodków to kluczowy etap procedury in vitro, zwykle najbardziej emocjonalny dla pacjentów. Zabieg dla większości jest bezbolesny i trwa zaledwie kilka chwil. W tym czasie zarodek zostaje przeniesiony do jamy macicy. Jeśli nie napotka na żadne przeszkody i prawidłowo się zagnieździ, to kobieta zajdzie w Dziewczyny:) Jakie dawki brałyście stymulując się do naturalnego starania gonadotropinami i ile wyhodowałyście pęcherzyków? Ja mam brać puregon w 2,4,6,8dc po ampułce a 9dc monit. czyli 4 Czytaj więcej Cz, 01-06-2006 Forum: Niepłodność - Ile pęcherzyków po stymulacji? Z powyższych badań wynika, że nie należy pić więcej niż 5 filiżanek kawy dziennie. Jednocześnie proszę pamiętać, że kofeina zawarta jest nie tylko w kawie, ale i w herbacie (także zielonej). Embriolog nOvum. Powrót do listy pytań i odpowiedzi. kliknij. Jednak bardzo często bóle o typie przedmiesiączkowym odczuwają pacjentki we wczesnej ciąży, która potem dobrze się rozwija. Do czasu oznaczenia poziomu hCG w surowicy, a przy utrzymującej się czynności skurczowej macicy, która objawia się takimi właśnie bólami, proszę zażywać leki rozkurczowe po konsultacji z lekarzem. Po transferze i tak podaje się określone z góry ilości progesteronu, najczęściej pod postacią leków dopochwowych. Zwiększanie ich ilości w przypadku niskich wartości we krwi nie ma znaczenia, ponieważ poziom progesteronu jest wtórny do zagnieżdżenia zarodka i rozwoju ciąży. Lj6jh. #306 641 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? No i super wiesci [emoji106][emoji106][emoji106]jesli sa 6-8 komorkowe to znaczy ze rozwijaja sie liniowo jutro beda piekne 16stki jak na morule przystalo. Ja bralam Relanium na uspokojenie i glowy i brzucha[emoji4][emoji106] reklama #306 642 No i super wiesci [emoji106][emoji106][emoji106]jesli sa 6-8 komorkowe to znaczy ze rozwijaja sie liniowo jutro beda piekne 16stki jak na morule przystalo. Ja bralam Relanium na uspokojenie i glowy i brzucha[emoji4][emoji106] @annemarie jakie dawki brałaś relanium na dobę?Myślisz ze ta no-spa to bubel? #306 643 @annemarie jakie dawki brałaś relanium na dobę?Myślisz ze ta no-spa to bubel? Tez chcialabym brac relanium... juz dzis mnie stres zjada... a co bedzie przy transferze... umre chyba... Ile mozna na dobe i do kiedy po transferze?? #306 644 @tina35 na mnie nospa ani relanium nie dziala. Za to spasmolina + mefacit - cud! Mefacit tylko kilka dni po transferze, potem w sytuacjach podbramkowych jak krwotok i silne bole. Spasmoline biore czesciej, jak mnie pobolewa brzuch albo plecy. Relanium mozna nawet 2x 5mg, tak tu dziołchy braly. Po prenatalnych u nas spoko. Z usg wszystko wyglada dobrze, na,wyniki pappy czekamy tydzien. No i dr stwierdzil ze najprawdopodobniej beda 2 ksiezniczki przynajmniej nie bedzie wojny o imie dla chlopaka, bo mi sie strasznie podoba Marcel a mojemu nie ;P Grunt, zeby byly zdrowe, a czy urosna im jeszcze siusiaki czy nie - nie wazne @ilmenau poprosilabym o zasmiecenie kalendarza podglądanie maluchow II prenatalne (NIE WIERZE, ZE TO PISZE!!!) termin porodu #306 645 Tez chcialabym brac relanium... juz dzis mnie stres zjada... a co bedzie przy transferze... umre chyba... Ile mozna na dobe i do kiedy po transferze?? Ja miałam 2x1 od dnia transferu przez 3 ten stan #306 646 @tina35 na mnie nospa ani relanium nie dziala. Za to spasmolina + mefacit - cud! Mefacit tylko kilka dni po transferze, potem w sytuacjach podbramkowych jak krwotok i silne bole. Spasmoline biore czesciej, jak mnie pobolewa brzuch albo plecy. Relanium mozna nawet 2x 5mg, tak tu dziołchy braly. Po prenatalnych u nas spoko. Z usg wszystko wyglada dobrze, na,wyniki pappy czekamy tydzien. No i dr stwierdzil ze najprawdopodobniej beda 2 ksiezniczki przynajmniej nie bedzie wojny o imie dla chlopaka, bo mi sie strasznie podoba Marcel a mojemu nie ;P Grunt, zeby byly zdrowe, a czy urosna im jeszcze siusiaki czy nie - nie wazne @ilmenau poprosilabym o zasmiecenie kalendarza podglądanie maluchow II prenatalne (NIE WIERZE, ZE TO PISZE!!!) termin porodu @dżoasia wzruszyłam się! Cudowne wiadomości! #306 647 @tina35 na mnie nospa ani relanium nie dziala. Za to spasmolina + mefacit - cud! Mefacit tylko kilka dni po transferze, potem w sytuacjach podbramkowych jak krwotok i silne bole. Spasmoline biore czesciej, jak mnie pobolewa brzuch albo plecy. Relanium mozna nawet 2x 5mg, tak tu dziołchy braly. Po prenatalnych u nas spoko. Z usg wszystko wyglada dobrze, na,wyniki pappy czekamy tydzien. No i dr stwierdzil ze najprawdopodobniej beda 2 ksiezniczki przynajmniej nie bedzie wojny o imie dla chlopaka, bo mi sie strasznie podoba Marcel a mojemu nie ;P Grunt, zeby byly zdrowe, a czy urosna im jeszcze siusiaki czy nie - nie wazne @ilmenau poprosilabym o zasmiecenie kalendarza podglądanie maluchow II prenatalne (NIE WIERZE, ZE TO PISZE!!!) termin porodu Kochana super wieści. Takimi informacjami nalezy zaśmiecać kalendarz ❤❤ #306 648 @tina35 na mnie nospa ani relanium nie dziala. Za to spasmolina + mefacit - cud! Mefacit tylko kilka dni po transferze, potem w sytuacjach podbramkowych jak krwotok i silne bole. Spasmoline biore czesciej, jak mnie pobolewa brzuch albo plecy. Relanium mozna nawet 2x 5mg, tak tu dziołchy braly. Po prenatalnych u nas spoko. Z usg wszystko wyglada dobrze, na,wyniki pappy czekamy tydzien. No i dr stwierdzil ze najprawdopodobniej beda 2 ksiezniczki przynajmniej nie bedzie wojny o imie dla chlopaka, bo mi sie strasznie podoba Marcel a mojemu nie ;P Grunt, zeby byly zdrowe, a czy urosna im jeszcze siusiaki czy nie - nie wazne @ilmenau poprosilabym o zasmiecenie kalendarza podglądanie maluchow II prenatalne (NIE WIERZE, ZE TO PISZE!!!) termin porodu Gratuluje!!! A moze opowiesz swoja historie od poczatku jesli oczywiscie chcesz?? Tak ku pokrzepieniu[emoji1] Bo w sumie juz za 6 miesiecy bedzie poród!!! Boze kiedy ja tego doczekam;(((( #306 649 @annemarie jakie dawki brałaś relanium na dobę?Myślisz ze ta no-spa to bubel? Na mnie nospa tez nic a nic nie dziala... zwlaszcza ostatnio reklama #306 650 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma[emoji15] (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo [emoji6] @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Dziewczyny każda pewno innym przypadkiem ale te szczęsciwe przypadki ile dni od transferu leżałyście w domu?Jakieś spacery wskazane? Wow super wiesci[emoji1320][emoji1320][emoji1320] Piekny wynik!! Powodzenia jutro!!![emoji1307][emoji1307][emoji1307] Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu Yanka Rozpoczęty 22 Maj 2009 #446 241 Cześć dziewczynki,po nieudanym transferze na cyklu sztucznym startuje z cyklem naturalnym. Czy ktoś ma udany transfer na cyklu naturalnym? Cykl sztuczny wydawał się taki idealny,teraz jedna wielka niewiadoma...jakie leki,jakie wspomagaczy bierzecie? Ja poki co suplementy,pragną,d3, olejek z wiesiolka kończę w 13 dc, będę miała włączony encorton ale chwilę przed transferem,wiem że duphaston i ultrogestan, brałyście moze realanium? Nie jestem typem nerwusa ale po transferze po prostu niespokojnie śpię ten czas oczekiwania jest straszny, tak można odpuścić ale żeby się dało reklama #446 242 Cześć dziewczynki,po nieudanym transferze na cyklu sztucznym startuje z cyklem naturalnym. Czy ktoś ma udany transfer na cyklu naturalnym? Cykl sztuczny wydawał się taki idealny,teraz jedna wielka niewiadoma...jakie leki,jakie wspomagaczy bierzecie? Ja poki co suplementy,pragną,d3, olejek z wiesiolka kończę w 13 dc, będę miała włączony encorton ale chwilę przed transferem,wiem że duphaston i ultrogestan, brałyście moze realanium? Nie jestem typem nerwusa ale po transferze po prostu niespokojnie śpię ten czas oczekiwania jest straszny, tak można odpuścić ale żeby się dało Ja miałam mieć na naturalnym ale endo mi siadło. Wiec nie pomogę. Teraz czekam na transfer na sztucznym. #446 243 Laski mój facet ma dużo plemników ale jak pisałam są naprawdę kiepskie. Badaliśmy kariotyp podstawowy i prawidłowy. Lekarze nie kazali badać mutacji AZF i cfrt bo właśnie dużo plemników a dr Wolski mi na forum napisał że jednak zrobić bo może coś w tym kierunku jednak być. Jak czekałam na kariotyp to bardzo to przeżywałam 6 tygodnie okropne a teraz zrobimy jednak te badanie żeby mieć pewność. 750zl pójdzie w komin znowu. Ale czy z tymi mutacjami można starać się o dziecko nadal czy wtedy męża i nas dyskwalifikuje totalnie bo mąż zgadza się na invitro ale jedynie z naszych komórek. #446 244 No i super w sumie patrz niby tak mało bo tylko dwa rozumiem a z drugiej strony wystarczyło by być w ciąży. Czy to nie fantastyczne?! Ja do tej pory nie mogę uwierzyć że tylko 2 i za pierwszym razem w ogóle się udało, zwarzywszy co dziewczyny tutaj przechodzą, ile procedur, badań ehhh #446 245 Ja do tej pory nie mogę uwierzyć że tylko 2 i za pierwszym razem w ogóle się udało, zwarzywszy co dziewczyny tutaj przechodzą, ile procedur, badań ehhh Tak miało być najwidoczniej. Super ciesz się a my wszystkie cie gonimy. Kurde teraz przeżywam to i czytam wszystko o mutacji AZF i cfrt. #446 246 Laski mój facet ma dużo plemników ale jak pisałam są naprawdę kiepskie. Badaliśmy kariotyp podstawowy i prawidłowy. Lekarze nie kazali badać mutacji AZF i cfrt bo właśnie dużo plemników a dr Wolski mi na forum napisał że jednak zrobić bo może coś w tym kierunku jednak być. Jak czekałam na kariotyp to bardzo to przeżywałam 6 tygodnie okropne a teraz zrobimy jednak te badanie żeby mieć pewność. 750zl pójdzie w komin znowu. Ale czy z tymi mutacjami można starać się o dziecko nadal czy wtedy męża i nas dyskwalifikuje totalnie bo mąż zgadza się na invitro ale jedynie z naszych komórek. U męża wyszła mutacja w cftr. Jest ich chyba 33 a u nas wyszły w dwóch. W takim przypadku Ty również musisz zrobić badanie na mutacje cftr. Pamiętam jak mi się dłużył ten czas. Jeśli jesteście oboje nosicielami to konieczne jest badanie zarodków pod kątem mukowiscydozy. #446 247 Ja do tej pory nie mogę uwierzyć że tylko 2 i za pierwszym razem w ogóle się udało, zwarzywszy co dziewczyny tutaj przechodzą, ile procedur, badań ehhh Ehhh no nie powiem. Teraz tak mi utarło ivf noska, że nie będę już taka latająca na haju. #446 248 Ja miałam mieć na naturalnym ale endo mi siadło. Wiec nie pomogę. Teraz czekam na transfer na sztucznym. Czyli było cienkie ? Ja miałam w 10 dc 6mm ale owulacja gdzies pewnie koło 15 lub 16 dc. Od 13 dc mam badać poziom lh...mało osób na naturalnym, a mój lekarz twierdzi ze ,endometrium ok,czemu nie spróbować...to tylko ja taka sceptyczna #446 249 U męża wyszła mutacja w cftr. Jest ich chyba 33 a u nas wyszły w dwóch. W takim przypadku Ty również musisz zrobić badanie na mutacje cftr. Pamiętam jak mi się dłużył ten czas. Jeśli jesteście oboje nosicielami to konieczne jest badanie zarodków pod kątem mukowiscydozy. OK, to też zbadamy a jakie wyniki nasienia ma Twój mąż ? Ja myślałam że tylko w ologospermii tak wszyscy lekarze do tej pory mówili. No właśnie znowu ten stres w oczekiwaniu na wynik. reklama #446 250 OK, to też zbadamy a jakie wyniki nasienia ma Twój mąż ? Ja myślałam że tylko w ologospermii tak wszyscy lekarze do tej pory mówili. No właśnie znowu ten stres w oczekiwaniu na wynik. Ja zrobiłam dopiero po wynikach męża. U nas tylko ilość była problemem. Reszta parametrów była na tyle super, że kwalifikowali nas na IUI. Aktualnie nie wiem jakie ma. Mamy jeszcze więc jest po co wracać. Postów: 349 492 Dzięki Wysłałam męża po specyfiki. Ketonal powoli schodzi i już się boję wieczoru. Niuta jak dzisiejsza beta? Jestem mamą Postów: 796 3736 Do dupy... 7,24..... To koniec..... Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards Postów: 4596 4364 Niuta tak mi przykro Podczytuje was czasami kobitki bo tez jestem przed całą procedurą i strasznie się boje. W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke Strasznie mi przykro Niuta!!!! Postów: 349 492 Niuta, bardzo mi przykro pomyślcie z męzem co robić dalej. To pomaga pogodzić się z tą sytuacją Wspieram i całuję Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2013, 20:18 Jestem mamą Postów: 796 3736 A mi chyba nie jest przykro. Wiedziałam że tak to się skończy.... A żeby Was rozbawić to za te 10 tys. zamiast dziecka mam tylko .... grzyba! No tak - w końcu to sezon na grzyby A tak poważnie to już nie biorę luteiny, za to od jutra mam brać leki na te grzyby. No i czekać na @. A jak przyjdzie to zaczynam brać tabletki antykoncepcyjne. Co by jajek nie marnować jak tego mojego ukochanego nie będzie O ! I taki mam plan. Bo jakiś plan trzeba mieć. Inaczej człowiek oszaleje.... gosia81, Mimbla lubią tę wiadomość Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards Postów: 979 1297 Bardzo mi przykro Niuta. Ta Twoja beta jakoś strasznie wolno przyrastała. Ale w organizmie na pewno coś się zadziało, skoro wynik był powyżej 5. A ja jutro znowu jadę do kliniki rano na badania a popołudniu będę miała wizytę. Te wycieczki mnie strasznie męczą. Oczy bardzo bolą. Dziś moje pęcherzyki załapały, że chodzi mi, żeby rosły. Wczoraj miały po 10mm, a dziś już 17mm. Jak jechałam rano nieźle dokuczały mi jajniki. I do tego wszystkiego uciskają one na pęcherz. Rano myślałam, że nie dojadę do kliniki. A wc dziś odwiedziłam jakieś 30 razy. A zdaję sobie sprawę, że z dnia na dzień będzie tylko gorzej. Jak zobaczył lekarz te pęcherzyki to stwierdził, że punkcje chyba jednak będę miała w sobotę. Jutro myślę, że już jednoznacznie powie kiedy na 100%. Niuta jeśli brałaś luteinę dopochwową to najprawdopodobniej od niej masz tego grzyba. Ja często właśnie po luteinie go dostawałam. Dlatego później prosiłam lekarza o wersję podjęzykową. Postów: 866 791 Niuta bardzo mi przykro. Witajcie Kochane o poranku, mam do Was pytanko: jakie leki brałyście po transferze? czy któraś z Was miała przepisany acard? Niuta a jak sytuacja z mężem? Postów: 796 3736 Z mężem bez zmian. Nie da się namówić na wydanie kolejnych 10 tys. Mi z reszta też nie bardzo się to uśmiecha.... Ale mam plan - najpierw 6 m-cy anty, później, po jego powrocie, sex jak króliki. Jak nie wyjdzie to postaram się o program rządowy w innej klinice. Coś wykombinuję z tym AMH. W dawce leków nie jest to chyba aż tak istotne bo przecież wcale nie dostawałam jakiś mega końskich dawek. Powiedziałabym że dawki były normalne, jak u wszystkich. Więc.... Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 08:42 Nusia, gosia81 lubią tę wiadomość Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards Postów: 866 791 Ja nie miałam ale wiem,że niektórzy lekarze przepisują acard po transferze. Jest on na krzepliwość krwi. Niuta wrote: Z mężem bez zmian. Nie da się namówić na wydanie kolejnych 10 tys. Mi z reszta też nie bardzo się to uśmiecha.... Ale mam plan - najpierw 6 m-cy anty, później, po jego powrocie, sex jak króliki. Jak nie wyjdzie to postaram się o program rządowy w innej klinice. Coś wykombinuję z tym AMH. W dawce leków nie jest to chyba aż tak istotne bo przecież wcale nie dostawałam jakiś mega końskich dawek. Powiedziałabym że dawki były normalne, jak u wszystkich. Więc.... Ważne że jakiś plan jest wierzę Kochana, że w końcu się uda. Postów: 349 492 Niuta. Tylko pamiętaj że musisz mieć udokumentowane starania conajmniej rok. I rzeczywiści powtarzaj co jakiś czas to AMH, może w końcu za którymś razem wyjdzie lepszy wynik. Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam, ale zasugerowałaś że biorąc pigułki anty oszczędzasz jajeczka. Ja też tak myślałam , ale tak nie jest. Ja brałam pigułki anty prze blisko 15 lat z krótkimi kilkumiesięcznymi przerwami i jak zrobiłam sobie amh po ich odstawieniu to się okazało że rezerwa wyczerpuje się. Jeśli Cię źle zrozumiałam to wybacz. Madzia, ja miałam tylko 4 jaja i mnie brzuch bolał już 3-4 dni przed punkcją i wtedy sobie właśnie pomyślałam o tych kobietkach które mają kilkanaście...Ale dzielnie to wytrzymasz bo po takim rogu obfitości to po prostu musisz mieć plony Ja po transferze biorę zastrzyki z heparyny na krzepliwość i luteinę. No i 5 dni antybiotyk po punkcji. Jestem mamą jasmin wrote: Ja nie miałam ale wiem,że niektórzy lekarze przepisują acard po transferze. Jest on na krzepliwość krwi. No właśnie czytałam, że pomaga w zagnieżdżeniu zarodka, na innym forum prawie każda dziewczyna po transferze brała acard lub coś na rozrzedzenie krwi. No i właśnie...TY też Miriiam bierzesz coś na krzepliwość krwi, muszę sobie to przypilnować po transferze. Postów: 349 492 Mala 29 a co u Ciebie, ruszyły jakieś procedury? pamiętam że czekałaś na odzew z kliniki w Anglii, dobrze pamiętam? Jestem mamą Postów: 349 492 Nusia, myślę że to zalecenia w programie rządowym i tak odgórnie dają. Ja nigdy problemu z krzepliwością nie miałam a i tak mi dali. Nawet mam niską ilość płytek we krwi i teraz po tych zastrzykach mam dziwne sińce i krew mi czasem z nosa jak trzeba to trzeba. Dobrze że kark już dziś odpuścił trochę i da się wytrzymać bez tabletek. A propos dzwoniłam do lekarza zapytać się o te leki. Powiedział że w żadnym wypadku, ewentualnie małe dawki paracetamolu i nospy i magnez bo po tej kuracji hormonalnej to magnez może być wypłukany. Przekazuję cobyście wiedziały. Oczywiście nie przyznałam się do tego ketonalu chyba jeden nie zaszkodził, co nie? Gosia 81 dzięki za radę z plastrami, pomogły mi bardzo Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 11:45 gosia81 lubi tę wiadomość Jestem mamą Kurcze no właśnie coś mi lekarz wspomniał, że to odgórnie wszystkie te leki i dlatego się boję, żeby się udało! Miriam a TY ile jesteś dni po transferze? Postów: 866 791 Jest tzw. żelazny zestw: encorton, clexane, acard. Plus oczywiście luteina. Niestety nie każdy lekarz jest skłonny i przekonany do tego. Mój np uważa,że nie ma medycznych za...że ten zestaw leków pomaga w zagnieżdżeniu, co ja już się naprosiłam go...ale jest nieugięty. Znam dziewczyny,którym to pomogło...znam też takie,którym nie wyszło. Jak to się mówi...na dwoje babka wróżyła. Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 12:10 Postów: 796 3736 miriiam wrote: Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam, ale zasugerowałaś że biorąc pigułki anty oszczędzasz jajeczka. Ja też tak myślałam , ale tak nie jest. Dobrze zrozumiałaś. Rozmawiałam o tym z moją lekarką i ona powiedziała że opcje są dwie : albo ruszą albo nie. Ale prawda jest taka że nie mam nic do stracenia. Już teraz jest źle więc czym tak na prawdę ryzykuję.... Nie biorąc anty przez te pół roku i tak AMH może polecieć w dół..... No i tak jeszcze myślę że 6 miesięcy brania to znowu nie aż tak długo Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 12:44 Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards 181 2015-04-29 15:37:23 yessa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 885 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? Pregna Plus bardzo dobry skład, choć dodałabym do nich jeszcze magnez Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim de Mello 182 Odpowiedź przez Malina627 2015-06-03 09:48:08 Malina627 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-23 Posty: 3 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja postawiłam na wygodę i stosuję Pharmaton Matruelle, bo w jednej kapsułce są witaminy i minerały potrzebne kobietom w ciąży:) Dodatkowo zawiera kwasy Omega-3 w tym DHA. Polecam! 183 Odpowiedź przez Stynek 2015-07-26 09:04:11 Stynek Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-08 Posty: 94 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?oprócz zdrowego odżywiana bogatego w witaminy warto stosować Detrical z wit D3 - który korzystnie wpływa na zmniejszenie ryzyka cukrzycy ciążowej i bakteryjnym zapaleniem pochwy w pierwszym trymestrze ciąży 184 Odpowiedź przez agunia123 2015-08-05 11:56:03 agunia123 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-05 Posty: 5 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja w ciazy lykalam witaminer prenatal bardzo dobre polecam 185 Odpowiedź przez agunia123 2015-08-05 12:03:09 agunia123 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-05 Posty: 5 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Sluchajcie dziewczyny mam pytanie urodzilam w maju i pierwszy okres po porodzie dostalam 18 czerwca trwal prawie trzy tygodnie od tego czasu nie dostalam miesiaczki czy to normalne 186 Odpowiedź przez megan83 2015-08-20 18:00:34 megan83 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-20 Posty: 2 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?ja biorę MAMA DHA, 2 kapsułki do posiłku 187 Odpowiedź przez Veronika89 2015-08-20 18:28:11 Veronika89 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-09 Posty: 6 Wiek: 26 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja biorę kwas foliowy, jod i witaminę B12 plus zdrowo się odżywiam. 188 Odpowiedź przez wykałaczka 2016-05-06 16:10:02 wykałaczka Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-04 Posty: 58 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?a miałaś to wszystko w jednym suplemencie czy brałaś wszystko osobno? Sama szukam właśnie jakiegoś preparatu multiwitaminowego, który zawierałby i kwas foliowy i żelazo i jod i witaminy b6, b12 i d3. Istnieje w ogóle coś takiego? Jakoś nie uśmiecha mi się branie tego wszystkiego na raz no i kupowanie wszystkich tych suplementów osobno. Dwie stówy jak nic 189 Odpowiedź przez pinifarina 2016-05-09 16:13:18 pinifarina Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-12 Posty: 49 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Na pewno są jakieś dobre preparaty multiwitaminowe dla kobiet w ciąży które to wszystko zawierają. Poszukaj sobie, posprawdzaj składy. Ja akurat aż tak kompleksowo się nie suplementowałam. Brałam kwas foliowy, żelazo i dha 190 Odpowiedź przez ilo27 2016-05-09 19:03:36 ilo27 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-06-01 Posty: 1,062 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja brałam Symnatal Pro Baby polecam 191 Odpowiedź przez chomik9911 2016-05-10 09:37:06 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2016-05-10 09:37:31) chomik9911 Redaktor Działu Miłość, Rodzina, Małżeństwo Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-10 Posty: 2,809 Wiek: 31 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? . Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili. 192 Odpowiedź przez klaudia84 2016-05-11 11:49:49 klaudia84 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Z medycyną na "Ty" Zarejestrowany: 2009-07-16 Posty: 303 Wiek: 31 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?W pierwszej ciąży łykałam z początku Matruelle, ale już na sam ich widok i zapach wymiotowałam więc musiałam je zmienić. Wybrałam Falvit mama i do tego tran. W drugiej ciąży od początku łykałam Falvit i było wszystko ok. Nie chciałam eksperymentować i ryzykować ponownych mdłości i wymiotów. Po porodzie łykałam Vitagal. Oczywiście nie piszę o kwasie foliowym, bo to niemalże obowiązek 193 Odpowiedź przez wykałaczka 2016-05-12 10:18:32 wykałaczka Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-04 Posty: 58 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? pinifarina napisał/a:Na pewno są jakieś dobre preparaty multiwitaminowe dla kobiet w ciąży które to wszystko zawierają. Poszukaj sobie, posprawdzaj składy. Ja akurat aż tak kompleksowo się nie suplementowałam. Brałam kwas foliowy, żelazo i dhaa właśnie! Jeszcze dha! Wspominał mi o tym ostatnio lekarz i podobno też jest bardzo ważne. Ale tu chyba wystarczy jeść trochę więcej ryb? 194 Odpowiedź przez klementynkowa 2016-05-12 16:18:42 klementynkowa Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-09 Posty: 94 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Musialabys chyba jesc tych ryb w miare duzo wiec bezpieczniej byloby chyba jednak dodatkowo suplementowac tez dha. To wszystko, co wymieniasz masz akurat bodajze w prenatalu duo. Nie jestem w stu procetach pewna ale sprawdz sobie sklad w ktorejsc aptece internetowej albo na stronie producenta 195 Odpowiedź przez klaudia84 2016-05-18 18:53:19 klaudia84 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Z medycyną na "Ty" Zarejestrowany: 2009-07-16 Posty: 303 Wiek: 31 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Z tego co przeczytałam w każdym tygodniu trzeba zjadać 3 porcje ryb - każda porcja o wadze 150-200g. I tyle wystarczy! Jedna z Was powie "tylko tyle?", inna "aż tyle" Stąd u nielubiących ryb potrzeba suplementacji cennych kwasów omega i DHA. W innym wątku pisałam o tranach ( norweskim gal), które organizm bardzo dobrze wchłania. Syntetyczne witaminy nie wchłaniają się dobrze. Polecam również olej lniany! 196 Odpowiedź przez desiya 2016-05-18 20:29:38 desiya Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-30 Posty: 10 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja należę do tych, u których sama myśl o zjedzeniu ryby odrzuca... Jestem w drugim trymestrze, więc biorę kwas foliowy, jod, dha, magnez i wit. D. I w sumie tyle. No i dbam o dietę do tego, żeby jeść dla dwóch, a nie za dwóch Czuję się dobrze, wyniki dobre, dzidzia rozwija się dobrze, więc tfu tfu, oby tak dalej 197 Odpowiedź przez klaudia84 2016-05-23 12:18:36 klaudia84 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Z medycyną na "Ty" Zarejestrowany: 2009-07-16 Posty: 303 Wiek: 31 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?No to trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie 198 Odpowiedź przez desiya 2016-06-09 20:40:51 desiya Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-30 Posty: 10 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Nie dziękuję! ogólnie myślę, że im mniej tym lepiej, na wstępie odrzuciłam wszelkie witaminowe mieszanki biorę to co poleca polskie towarzystwo ginekologiczne 199 Odpowiedź przez Mamazpowolania 2016-06-10 08:10:09 Mamazpowolania Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: programista Zarejestrowany: 2016-06-10 Posty: 19 Wiek: 27 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? Cześć!Ja w ciąży generalnie biorę dosyć dużo tabletek, a przynajmniej tak mi się wydaję, bo nie jestem specjalnym zwolennikiem lekarstw, jeśli nie są wszystkim biorę:- witaminy dla kobiet w ciąży (Falvit/ Vitaminer) dostosowane do trymestru- witaminę D- kwas foliowy - do 6 miesiąca- jod (ze względu na problemy z tarczycą)Brałam również Urosept, jak miałam nienajlepsze wyniki moczu w II trymestrze, żelazo ponieważ miałam lekką anemię i w razie bardzo długiej i męczącej zgagi biorę Rennie. Uf, to chyba wszystko "Ze wszystkich kobiecych praw, najwspanialsze jest bycie mamą."Zapraszam na mojego bloga dla kobiet w ciąży i Mam: 200 Odpowiedź przez mamaFilipka1 2016-06-10 10:09:47 mamaFilipka1 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-19 Posty: 56 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?bralam mama dha 201 Odpowiedź przez Louisse 2016-06-28 22:13:36 Louisse Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-07 Posty: 35 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja też nie jestem zwolenniczką brania wielu dodatkowych witamin dlatego takie niezbędne minimum tylko : z Dha i jodem jest na pewno Folik Mama na pierwszy trymestr, a na drugi i trzeci ma jeszcze dodatkowo witaminę D i magnez. 202 Odpowiedź przez joanna maria k 2016-08-05 15:12:26 joanna maria k O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-01 Posty: 65 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?akurat ciąża to taki okres kiedy te witaminy trzeba brać i najlepiej dostarczać sobie wszystkiego czego potrzebujemy i my i dziecko, a trochę się tego zbiera. Wiadomo że nie warto brać tego co nam nic nie daje ale większości witamin nie dostarczymy sobie tylko przez zdrową dietę więc i tak pozostają suplementy 203 Odpowiedź przez emciiia 2016-08-16 09:43:31 emciiia Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-28 Posty: 65 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?No ale w takim razie co jeszcze brac poza tymi podstawowymi witaminami? Chodzi mi o kwas foliowy, jod i d3 204 Odpowiedź przez joanna maria k 2016-08-16 12:11:06 joanna maria k O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-01 Posty: 65 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?no ważne są jeszcze chociażby witaminy z grupy b, szczególnie b6 i b12. Poza tym dla dobrego rozwoju mózgu dziecka trzeba brać też kwasy dha i cholinę, a w niektórych przypadkach również żelazo i magnez na skurcze 205 Odpowiedź przez beniaban 2016-08-16 12:32:33 beniaban Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-07-26 Posty: 742 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? Ja biorę chelamag , zestaw witamin dla kobiet w ciąży, żurawinę oraz miód z jodyną ze względu na chore non stop gardło ale jodu nigdy za wiele zwłaszcza na Podkarpaciu heh:)cud że pamiętam w ogóle żeby brać te witaminy:) Bartuś 206 Odpowiedź przez Creer 2016-08-16 13:04:17 Creer Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-29 Posty: 21 Wiek: 32 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? W czasie ciąży brałam Femibion 1 potem 2, polecam zakup przez Apteki internetowe, można sporo zaoszczędzić, w między czasie podjadałam świeże owoce i warzywa. Od drugiego trymestru doszedł mi magnez + B6 - profilaktycznie, bo zdarzyły mi się kilka skurczów łydek. ...people always leave... 207 Odpowiedź przez emciiia 2016-08-18 14:14:54 emciiia Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-28 Posty: 65 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? joanna maria k napisał/a:no ważne są jeszcze chociażby witaminy z grupy b, szczególnie b6 i b12. Poza tym dla dobrego rozwoju mózgu dziecka trzeba brać też kwasy dha i cholinę, a w niektórych przypadkach również żelazo i magnez na skurczeNaliczylam sie 10 tabletek. Bez przesady.. 208 Odpowiedź przez joanna maria k 2016-08-22 15:47:14 joanna maria k O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-01 Posty: 65 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?przecież nie bierzesz tego wszystkiego osobno. Ja na początku ciąży miałam prenatal uno, a potem duo, który był już właśnie bardziej złożony. Osobno brałam tylko magnez 209 Odpowiedź przez madziorex 2016-10-19 10:15:05 madziorex Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-21 Posty: 19 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?A czym się w ogóle różni prenatal duo od prenatalu uno, tak w kwestii składu? 210 Odpowiedź przez joanna maria k 2016-10-20 09:59:31 joanna maria k O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-01 Posty: 65 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?prenatal uno możesz sobie brać już na etapie starania się o ciążę i on ma bpdajże kwas foliowy, jod, witaminy z grupy b i witaminę d3. Prenatal duo masz od drugiego trymestru i tam masz dodatkowo dha, cholinę, selen i żelazo 211 Odpowiedź przez madziorex 2016-10-21 09:54:41 madziorex Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-21 Posty: 19 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?A ta cholina na co w ogóle jest? Chyba o niej wcześniej nie słyszałam.. 212 Odpowiedź przez joanna maria k 2016-10-25 09:35:34 joanna maria k O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-01 Posty: 65 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?cholina jest dość ważna bo wpływa na rozwój intelektualny dziecka. Mózg, pamięć itp. Szukałam jej po różnych syplementach i wyszło że ma ją chyba tylko prenatal 213 Odpowiedź przez Monika27a 2016-10-26 16:00:31 Monika27a Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-10-26 Posty: 14 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja brałam ciągle witaminę D i jestem z tego bardzo zadowolona. Lekarz mi polecił tę właśnie witaminę. 214 Odpowiedź przez 2016-12-13 09:34:17 Ostatnio edytowany przez (2016-12-13 09:35:30) Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-12-13 Posty: 1 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Moja żona próbowala kilka produktów, które miały ją wzmocnić i zapewnić naszemu maluchowi odpowiedni rozwój. Ale moim zdaniem ciąża nie jest momentem odpowiednim, żeby próbować, ale żeby stosować produkty wypróbowane. Ostatecznie zostaliśmy przy suplemencie Pregna Plus. W skład wchodzi oczywiście kwas foliowy, ale także żelazo, jod, DHA i inne. 215 Odpowiedź przez Zbigniewo 2016-12-20 09:36:15 Zbigniewo Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-12-20 Posty: 1 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Osobiście PREGNY nigdy nie próbowalem (:D), ale moja siostra mówiła, że to naprawdę warty zakupienia produkt. 216 Odpowiedź przez chomik9911 2016-12-22 23:37:09 chomik9911 Redaktor Działu Miłość, Rodzina, Małżeństwo Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-10 Posty: 2,809 Wiek: 31 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? polecam Mama DHA Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili. 217 Odpowiedź przez bibitka26 2017-02-09 00:23:14 bibitka26 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-02-09 Posty: 16 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Mi ginekolog polecił przy pierwszej ciąży Mamadha. Dzidziuś i ja bardzo dobrze się czułyśmy także teraz jak tylko zobaczyła 2 kreski na teście również kupiłam mamadha 218 Odpowiedź przez 2017-02-16 15:58:11 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-02-16 Posty: 6 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? na początku najważniejszy jest kwas foliowy, tu poleca się Folik. Później należ się suplementowac bo z samego pożywienia to nie wchłaniamy odpowiedniej ilości a w ciąży mamy zwiekszone zapotrzebowanie. Ja biore mama DHA. [tu był niedozwolony link] 219 Odpowiedź przez twisted87 2017-02-22 15:57:36 twisted87 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-06-18 Posty: 206 Wiek: 27 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży biorę: kwas foliowy i tak jest napisane na pudełku, innej nazwy nie ma. Do tego biorę Pregna Plus. Czy powinnam coś jeszcze zażywać w ramach suplementacji. Wiem, że jest Pregna Plus i Pregna DHA. Ja kupiłam właśnie Pregna Plus. Czy powinnam brać to na zmianę, czy jak, czym one się różnią? 220 Odpowiedź przez Eldora 2017-03-06 02:07:15 Eldora Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-02-06 Posty: 3 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Pregna plus juz ma 400 kwasu foliowego, wiec danego dnia bierz kwas albo pregne. 221 Odpowiedź przez HiacyntaPs 2017-03-09 15:16:28 HiacyntaPs Zbanowany Rozsiewacz Spamu Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-16 Posty: 36 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? To, że kobiety powinny się wspierać w czasie ciąży witaminami to jest bezsprzeczne. Niestety samą dietą nie jesteśmy w stanie dostarczyć sobie i dziecku potrzebnych witamin i mikroelementów, mama dha ma fajny, bogaty skład. Uwaga! Nabywając produkt polecany przez spamera nie masz absolutnie żadnej pewności, że opinia jest rzetelna, tym samym robisz to na własną odpowiedzialność - ostrzega moderacja forum. 222 Odpowiedź przez nnina 2017-03-22 15:26:52 nnina Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-20 Posty: 23 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja osobiście jeszcze nie jestem mamą ale moja siostra urodziła właśnie córeczkę i całą ciążę brała Mamadha. Wiem bo kilka razy kupowałam jej to w aptece. Dzidziuś urodził się zdrowy, silny i pełen energii 223 Odpowiedź przez Nicole77 2017-03-22 16:24:05 Nicole77 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-22 Posty: 1 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Urodziłam moją córeczkę 2 miesiące temu i przez całą ciążę brałam Pregna 250 DHA. Moja przyjaciółka (położna) powiedziała że to bardzo fajne witaminy które wspomagają rozwój mózgu dziecka i zawierają kwas omega-3 DHA i że to bardzo dobry produkt. Moja córeczka urodziła się zdrowa i silna 224 Odpowiedź przez janja 2017-09-06 12:12:12 janja Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 322 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Jejku twisted87 a po aż tyle tego, im mniej tym lepiej. Trzeba wybrać konkretny suplement folik mama i trzymać się jednego a nie faszerować kilkoma innymi na raz. 225 Odpowiedź przez Gosq22 2017-09-19 13:44:15 Gosq22 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-09-19 Posty: 10 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Dokładnie, najlepiej trzymać się jednego suplementu ja brałam mama premium z dopel herz aktiv właśnie ze względu na dużą zawartość DHA, kwasu foliowego i innych składników bo z początku łykałam wszystko z osobna i stwierdziłam, że to kompletnie bez sensu synek urodził się duuuuży i zdrowo się rozwija więc swoją rolę tabletki spełniły 226 Odpowiedź przez ladyyy 2018-01-20 20:13:24 ladyyy Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 475 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?zgadzam się, ze są dobre preparaty gdzie wszystkie witaminy masz w jednym, sama biorę mama dha premium, w składzie ma witamin sporo i dwie tabletki w ciągu dnia, nic już ddoatkowego lekarz nie kazał brać, co mnie cieszy bo jednak co chwila połykanie wielu tabletek to trzeba mieć do tego niezłą pamięć albo sypać sobie od razu garść 227 Odpowiedź przez Anxious 2018-02-03 13:40:17 Anxious Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-23 Posty: 11 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? Ja właśnie wczoraj byłam na USG mojego Rysia (jeszcze płci nie widać, ale czuję, że to będzie syn:) Położna mi powiedziała, że niektóre z witamin mają bardzo pozytywny wpływ na przybieranie masy przez dziecko, tak bardzo pozytywny, że nie idzie potem tych 4kg urodzić Do tej pory brałam FemibionNatal1, a tu się okazuje, że nie powinnam, właśnie z uwagi na małe zapotrzebowanie dzidziusia na składniki odżywcze. Lekarz kazał mi brać dopiero od 4 miesiąca ciąży Pregnę, bo po niej dziecko tak nie przybiera, a i nie trzeba brać wielu tabletek jak to się ma w przypadku FemibionNatal2, tylko wszystko jest zamknięte w jednej małej kapsułce. Bardzo mi forma podania odpowiada, bowiem bierze się 1 dziennie i jest mała. Zaczynam je brać za 10 dni. To moja 1 ciąża. 228 Odpowiedź przez anetarusicka 2018-02-14 12:48:01 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-02-14 12:53:03) anetarusicka Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-02-14 Posty: 7 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja brałam obowiązkowo kwas foliowy i witaminę D na jesień i zimę. Pozostałe witaminy regulowałam dietą, tzn...najpierw próbowałam sobie sama ułożyć jadłospis, ale mnie to przerosło Ale pamiętałam, że moja kumpela jak była w ciąży korzystała z usług jednej pani dietetyk, która specjalizuje się w kobietach planujących dziecko i ciężarnych i stwierdziłam, że napiszę do niej. Okazało się, że nie muszę trzymać u siebie całej apteczki witamin i dostałam przepyszny jadłospis. Jak któraś by chciała skorzystać to pani dietetyk ma poradnię nie umieszczamy w postach reklam, ani odnośników do innych stron, jest to zabronione regulaminem, patrz pkt nr 11. 229 Odpowiedź przez ladyyy 2018-02-18 22:05:16 ladyyy Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 475 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?różni lekarze różne opinie, mój o mama dha premium mówił ze można brać całą ciążę i potem też przy karminiu piersią, a jakie składniki sprawiają ze dziecko tak przybiera na wadze wg Twojego lekarza? 230 Odpowiedź przez marlenafi 2018-02-24 12:15:42 marlenafi Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-02-24 Posty: 5 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?ja od poczatku zażywałam tylko suplement Pregna Plus, ginekolog mi go polecił ma wszystko w składzie czego potrzeba - witamine D, żelazo, jod, nawet kwas foliowy. ciąza bez powikłań przebiegała , a i w okresie karmienia go zażywam 231 Odpowiedź przez ladyyy 2018-03-13 15:47:20 ladyyy Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 475 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?mój ginekolog o żelazie się wypowiadał że nie trzeba brać jeśli nie ma anemii, dlatego witaminy brałam tez bez żelaza, bo wyniki miałam ok, znajome w ciązy tez żelaza nie brały 232 Odpowiedź przez MagdaTa 2018-03-16 14:39:05 MagdaTa Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-03-14 Posty: 14 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja w ciąży miałam anemię, niedobór witaminy B, a nawet kwasu foliowego co jak mi hematolog powiedział, raczej się nie zdarza. Zwłaszcza że miałam bogata suplementację, bo zażywałam żelazo w tabletkach, witaminy ciążowe z kwasami DHA, dieta zbilansowana przez dietetyka...a i tak synek wszystko ze mnie wyciągał. 233 Odpowiedź przez mery 2018-03-21 14:19:00 mery Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-12 Posty: 141 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Ja niestety też mam skłonności do anemii, dlatego muszę suplementować żelazo, inaczej moje wyniki krwi wyglądają masakrycznie i lekarz łapie się za głowę. Przy ostatniej ciąży łykałam mollers mama i nawet się ładnie hemoglobina trzymała. I z koncentracją nie było takich problemów jak wcześniej, to chyba dzięki temu omega-3;) 234 Odpowiedź przez ladyyy 2018-04-14 22:33:16 ladyyy Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 475 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?na pewno jak się zrobi badania podstawowe to wyjdzie jakich składników brakuje o żelaze to już powinien decydować lekarz, żeby kobieta sobie i dziecku nie zaszkodziła, w zaleceniach ptg jest o kwasie foliowym, dha, magnezie, jodzie i witaminie d3, to są składniki o ktorych każda przyszła mama powinna pamiętac 235 Odpowiedź przez mery 2018-04-24 12:03:42 mery Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-12 Posty: 141 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?Mnie przekonuje to, że choćby WHO zaleca suplementację 30mg żelaza w ciąży, a tyle właśnie mają te witaminy mollersa. I taka dawka na pewno krzywdy nie zrobi, w pierwszej ciąży brałam 160mg dziennie, bo taką miałam anemię. 236 Odpowiedź przez colombia 2018-04-28 01:07:31 colombia Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-02 Posty: 50 Wiek: 27 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? moja siostra (mam ich 3) właśnie przygotowuje się do ciąży i codziennie zażywa połowę apteki poza standardowym kwasem foliowym przyjmuje cały kompleks witamin b, do tego kwasy omega 3, witaminę c i witaminę d3k2, a z tego co rzuciło mi sie w oczy to i magnez, a jej partner przede wszystkim cynk ma brać, ale nie wiem czy bierze. kiedyś ludzie po prostu kochali się, płodzili dziecko, dzieci się rodziły i były zdrowe, a teraz trzeba się nafaszerować suplementami, by w ogóle móc rozpocząć działania prokreacyjne. Robienie dziecka robi się skomplikowane jak misja na marsa 237 Odpowiedź przez ladyyy 2018-05-16 22:19:43 ladyyy Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 475 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?czasy się zmieniły, czy ja wiem czy dzieci były takie zdrowe, trzeba by poszukać statystyk, na pewno teraz mamy wieksze zanieczyszczenie środowiska, wiecej chemii wszędzie i nieestety bez witamin tylko zwiększa się ryzyko powaznych chorób, dlatego nie ma co tego lekceważyć od mojego gina wiem ze trzeba brać kwas foliowy, dha, magnez, witaminę d3, jod, w poprzedniej ciązy to też brałam kilkanaście tabletek, w drugiej się wycwaniłam i tylko 2 mama dha premium biorę 238 Odpowiedź przez Lady Loka 2018-05-16 22:37:36 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,031 Wiek: w sam raz. Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? Kiedyś dzieci z poważnymi chorobami nie dożywały porodu. Albo umierały niedługo po mamy możliwość ich życie przedłużać o duuuużo i stąd większość problemów. Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 239 Odpowiedź przez Lady Siggy 2018-06-11 13:12:57 Lady Siggy Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-02 Posty: 924 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży?ostatnio zaczęłam się zastanawiać na temat suplementów. Na początku ciąży lekarz kazał mi brać summavit, ze 4 tygodnie temu przepisał mi jeszcze Pregna Plus. Porównywałam składy i maja te same witaminy i pokrywają w 100 % zapotrzebowanie. Na kolejnej wizycie zapytalam sie, czy na pewno mam brac oba suplementy. Morfologie mialam OK. Lekarz zamienil zwykly summavit na summavit FE i dalej Pregna Plus. Wydaje mi się, ze przedstawiciel handlowy z Pregny zaproponowal cos lepszego niz od summavitu. Uwazajcie na to co Wam przepisuja lekarze, głównie chodzi o suplementy, bo polecają to z czego mają korzyść. Wiadomo, że dziecka zdrowie najważniejsze i od razu leci się i wykupuje to co na recepcie, ale ja już zaczęłam najpierw czytania składu. 240 Odpowiedź przez Nirvanka87 2018-06-11 13:32:11 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Jakie witaminy brałyście w ciąży? ja gdy potwierdziłam ciążę testem z krwi był 5 tydzień, po prostu poszłam do apteki i wykupiłam tabletki które poleciła mi sprzedająca. Gdy byłam na pierwszej wizycie u ginekologa, tydzień później, czyli w 6 tygodniu pokazałam co biorę. Ginekolog powiedziała, ze to dobry wybór i mogę brać akurat ten suplement- Mama Activ Premium z Doppel herz. Natomiast ze względu na inne problemy biorę też Euthyrox- problemy z tarczycą i przez 6 miesięcy brałam luteinę ze względu na drobne plamienie (trwało 4 dni), no ale to już nie suplementy diety. Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam reklama #306 632 To super wiadomości [emoji847][emoji847][emoji847] Szkoda ze nie zagrałyśmy się razem ale trzymam kciuki aby się udało [emoji2] Kochana jeszcze u ciebie nic straconego kto wie moze okaze sie ze u ciebie beta poszybuje a u mnie nic sie nie zadzieje zycie lubi zaskakiwac #306 633 Kochana jeszcze u ciebie nic straconego kto wie moze okaze sie ze u ciebie beta poszybuje a u mnie nic sie nie zadzieje zycie lubi zaskakiwac Narazie nic nie poszybuje bo wstrzymał stymulację Jadę dziś na badanie progesteronu zobaczyc czy wogole owulacja była #306 634 Narazie nic nie poszybuje bo wstrzymał stymulację Jadę dziś na badanie progesteronu zobaczyc czy wogole owulacja była Wiem ale zawsze jest nadzieje na naturaska juz nie takie przypadki tu byly #306 635 Wiem ale zawsze jest nadzieje na naturaska juz nie takie przypadki tu byly Nie wiem czy jest taka możliwość przy tak niskim AMH (0,38) Bo to chyba musiałby być prawdziwy łut szczęścia a ja w głębi czuje ze mój czas się kończy Może to wszystko mnie za bardzo przerasta [emoji20] #306 636 Hej Moje kochane wojowniczki, dzwonili z lab jutro jade po mojego kropka az sie poplakalam ze szczescia oby ladnie sie rozmrozil i chcial u mnie zostac Czyli jutro piękny dzień dla Ciebie. Super wiadomości, będziemy tutaj kciuki trzymać [emoji110][emoji110] #306 637 Dzień dobry wszystkim! Dzisiaj [emoji110] [emoji110] [emoji110] za @dżoasia i badania prenatalne Maluchów - ja po cichu liczę, że dzisiaj Asia pozna płeć drugiego Malucha i da nam znać [emoji110] [emoji110] [emoji110] też za @Nataliaa93 i jej wizytę w klinice - czekamy na zielone światło! Powodzenia dla wszystkich działających zza krzaków Dziewczyny dobrych wieści! [emoji110][emoji110][emoji110] #306 638 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Dziewczyny każda pewno innym przypadkiem ale te szczęsciwe przypadki ile dni od transferu leżałyście w domu?Jakieś spacery wskazane? Ostatnia edycja: 25 Luty 2019 #306 639 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Przy pierwszym transferze miałam okropne skurcze,obudziłam się w nocy z okropnym bólem, nospa średnio pomagała Przy drugim transferze lekarz zaproponował atosiban(podany w dniu transferu) skurczy nie było reklama #306 640 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Bardzo dobre wieści i trzeba czekać na kolejne pozytywne [emoji110] Mocne kciukasy za jutrzejszy transfer [emoji110][emoji110][emoji110]

jakie leki brałyście po transferze